Do niedawna jednym z największych wyzwań w rozwoju technologii kwantowych była konieczność utrzymywania urządzeń w temperaturach bliskich zeru absolutnemu (ok. −273∘C). Taki wymóg technologiczny sprawiał, że sprzęt kwantowy pozostawał nie tylko ogromny, ale i niezwykle kosztowny w utrzymaniu. Zmienić to może najnowsze odkrycie badaczy ze Stanford University, którym za pomocą innowacyjnego nanoskalowego układu optycznego udało się splątać ze sobą właściwości światła (fotony) oraz spiny elektronów – i to w zwykłej temperaturze pokojowej.
Sukces ten stał się możliwy dzięki zastosowaniu tzw. „skręconego światła”. Tego rodzaju rozwiązanie to kamień milowy na drodze do miniaturyzacji i obniżenia kosztów systemów kwantowych.
Co to oznacza dla projektów rozwijanych w QLAB?
W Centrum Hybrydowych Kwantowo-Klasycznych Technologii Informacyjnych (QLAB) każdego dnia pracujemy nad zamknięciem „pętli innowacji” – przekuwając modele teoretyczne w prototypy sprzętowe. Osiągnięcie ze Stanford University otwiera zupełnie nowe możliwości przed naszymi grupami badawczymi:
- Integracja z systemami ICT: Brak konieczności chłodzenia kriogenicznego to ogromny krok w stronę wdrożenia programowalnych układów fotonicznych bezpośrednio do istniejącej, klasycznej infrastruktury teleinformatycznej.
- Rozwój bezpiecznych sieci: Splątanie między fotonami a elektronami w temperaturze pokojowej to klucz do budowy węzłów komunikacyjnych, które staną się podstawą odpornych na ataki, bezpiecznych sieci kwantowych, tworzonych z myślą o telekomunikacji i cyberbezpieczeństwie.
- Obrazowanie medyczne i metrologia: Ultraczułe, mniejsze i tańsze w eksploatacji sensory oparte na tej technologii ułatwią tworzenie odpornych na szumy rozwiązań dla nowoczesnej diagnostyki.
Technologie kwantowe opuszczają zamknięte laboratoria i wkraczają na rynek z niespotykaną dotąd dynamiką. Bacznie śledzimy globalne przełomy, ponieważ naszym nadrzędnym celem w QLAB jest dostarczanie polskiemu i europejskiemu przemysłowi w pełni funkcjonalnych, skalowalnych demonstratorów technologicznych. Przyszłość komunikacji pisze się na naszych oczach – i jest ona nierozerwalnie związana z hybrydowymi technologiami informacyjnymi.